Nigdy niekończąca się produkcja. Tak Universal Robots napędza druk 3D

Drukarki 3D – niezwykle przyszłościowe rozwiązanie. Wymaga jednak ciągłej obsługi i kontroli, doglądania poziomu tonera, odbierania gotowych wydruków. A co gdyby połączyć druk 3D z obsługą robotów współpracujących? Uzyskujemy...

Drukarki 3D – niezwykle przyszłościowe rozwiązanie. Wymaga jednak ciągłej obsługi i kontroli, doglądania poziomu tonera, odbierania gotowych wydruków. A co gdyby połączyć druk 3D z obsługą robotów współpracujących? Uzyskujemy w ten sposób system zdolny pracować przez noc i dzień. A to tylko przykład…

Druk 3D od kilku już lat sukcesywnie wkracza na linie produkcyjne mniejszych i średnich firm. Za jego sukcesem, który niewątpliwie osiągnął, stoi kilka istotnych czynników. To po pierwsze uniwersalność, która pozwala stworzyć dowolne produkty bez zmiany konfiguracji sprzętowej drukarki i linii produkcyjnej. Po drugie liczy się niewielki rozmiar drukarek i fakt, że cały proces produkcji odbywa się na małym obszarze i w jednej maszynie – w przypadku ograniczonych warunków lokalowych wydruk w 3D to jedno z najlepszych rozwiązań.

Oczywiście ta technologia ma kilka wad. Należy do nich na pewno zaliczyć długi czas drukowania bardziej złożonych elementów. Co więcej, przy drukowaniu sporych elementów tańsze drukarki wymagają czasami dołożenia tonera, przestawienia tacki z wydrukiem lub dostawienia kolejnej itp.

Skutkuje to niską wydajnością drukarek 3D, przez wzgląd na którą niektórzy przekreślają te urządzenia. Zupełnie inaczej do tematu podeszło Voodoo Manufacturing. Firma, która zajmuje się produkcją elementów poprzez druk 3D. Pracuje na ponad 200 drukarkach, które mają już łącznie przepracowany ponad milion godzin i wykonały ponad 400 000 części.

Voodoo wpadło na pomysł, dzięki któremu wydajność firmy znacznie wzrosła. Eksploatacja drukarek z poziomu 30-40% podskoczyła do 90%. Farma drukarek może pracować teraz 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu. Wszystko to dzięki wdrożeniu robota współpracującego.

Na farmie Voodoo zainstalowano robotyczne ramię Universal Robots, model UR10.

Rola robota polega tu głównie na podstawianiu nowych płytek, na których drukarka drukuje nowy element. To bardzo prosta czynność, jednak wymaga czasu i odpowiedniej koordynacji robota względem drukarek. Zadanie to spokojnie mógłby wykonywać człowiek, jednak nie robiłby tego z taką dokładnością czasową oraz nie byłby w stanie strzec drukarek całą dobę. Robot UR10 rozwiązuje ten problem.

Frima Voodoo wciąż się rozrasta. To kolejny powód, dla którego wybrała robota od Universal Robots. To współpracujący robot, którego można łatwo dostosować do aktualnych potrzeb, zmienić miejsce jego pracy i wykonywane czynności. Robot UR10 to uniwersalne rozwiązanie idealne dla małych i średnich przedsiębiorstw, które dopiero co zaczynają się rozwijać. Voodoo planuje zakup kolejnych robotycznych ramion. Nie znamy celu, do którego zostaną wykorzystane, ale podczas rozwoju firmy możliwości są spore.

Roboty mogą zostać wykorzystane w taki sam sposób, jak dotychczas. Można je też wykorzystać do pakowania gotowych wyrobów, ich etykietowania, wysyłki, czyszczenia z nadmiaru plastiku, albo do kontroli jakości wydruków. Niemniej jednak już tu należy przyznać, że druk 3D z robotem Universal Robots stanowią połączenie niemal doskonałe. Wszystkie czynności, które może wykonywać zakupione robotyczne ramię należą do powtarzalnych i, dla człowieka, nudnych, lecz męczących. Robot się nie znudzi i nie zmęczy. W tym wypadku sprawdzi się po prostu lepiej.

Atrakcyjnie prezentują się też kwestie finansowe. Voodoo zanotowało ROI (zwrot z inwestycji) z zakupu pierwszego robota w ciągu 6 miesięcy. W późniejszym okresie można mówić już tylko o zyskach, bo ilość produkowanych elementów z wykorzystaniem UR10 wzrosła o prawie 50%.

Druk 3D to tylko przykład technologii, która rozwija swoje skrzydła dopiero w połączeniu z robotyzacją produkcji. Przypomina to trochę klocki, z których można zbudować odpowiednio dla siebie wydajną linię produkcyjną. Zarówno drukarki 3D jak i roboty współpracujące zajmują mało miejsca, są łatwe w obsłudze.

Odpowiednia budowa tych klocków tworzy linię produkcyjną na miarę 21. wieku i może zwiększyć przychód czy produkcję 10-krotnie, bez 10-krotnego wzrostu kosztów operacyjnych.

Kupując robota współpracującego Universal Robots Voodoo zrobiło rewolucyjny krok, który przemienił małą farmę drukarek 3D w prosperującą na giganta rynku fabrykę.

Cieszy fakt, że „rozwój” w naszym stuleciu nie zawsze musi już oznaczać budowę ogromnych hal produkcyjnych i zatrudnianie setek pracowników. Można to zrobić sprytniej.

Kategorie
Wiadomości
Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

*

*

Podobne wpisy