Branża konferencji i targów rośnie w siłę

Rynek spotkań w Polsce ma się coraz lepiej, o czym świadczy rokroczny wzrost liczby tego typu wydarzeń. Do 2022 roku zaplanowanych jest co najmniej 145 międzynarodowych konferencji i targów, które mają się...

Rynek spotkań w Polsce ma się coraz lepiej, o czym świadczy rokroczny wzrost liczby tego typu wydarzeń. Do 2022 roku zaplanowanych jest co najmniej 145 międzynarodowych konferencji i targów, które mają się odbyć w Polsce – wynika ze statystyk Poland Convention Bureau Polskiej Organizacji Turystycznej. To pociąga też za sobą inwestycje w powierzchnie konferencyjno-hotelowe. Grupa Hotelowa Orbis i AccorHotels podkreśla, że utrzymanie zainteresowania klientów biznesowych i organizatorów wymaga stałych nakładów i rozbudowywania oferty o kolejne nowości. W nadchodzących latach planuje szereg inwestycji zarówno w swoje obiekty, jak i kadry.

 Branża eventowa jest bardzo ważna w naszej działalności, bo mówimy o dochodach z pokoi i gastronomii. W poprzednich latach organizowaliśmy bardzo duże konferencje, teraz stawiamy raczej na mniejsze wydarzenia, za to częściej i nadal jest to dla nas strategiczny segment. W dwunastu własnych hotelach w Warszawie oferujemy łączną powierzchnię 6 tys. mkw., mamy ponad 86 sal konferencyjnych, więc posiadamy odpowiednie zaplecze dla branży spotkań –mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Stefan Potocki, odpowiedzialny za rynek warszawski i łódzki w Grupie AccorHotels.

Z ostatniej edycji raportu „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce”, opracowanego przez Poland Convention Bureau Polskiej Organizacji Turystycznej, wynika, że w 2017 roku odbyło się w Polce 21,2 tys. spotkań i wydarzeń dla grup liczących co najmniej 50 osób. Ponad połowa z nich to konferencje i kongresy, 46,5 proc. to wydarzenia korporacyjne i motywacyjne, a nieco ponad 3 proc. stanowiły targi i wystawy.

Blisko jedną piątą (19,7 proc.) stanowiły wydarzenia o charakterze międzynarodowym. POT zwraca uwagę na to, że polski rynek przyciąga coraz więcej organizatorów spotkań z całego świata. Do 2022 roku zaplanowanych jest co najmniej 145 międzynarodowych konferencji i targów. Wzrost branży pociąga za sobą także rozwój turystyki i rynku nieruchomości komercyjnych (inwestycje w powierzchnie konferencyjno-hotelowe).

– Mamy olbrzymie zaplecze konferencyjne, więc jesteśmy w stanie zorganizować niemal każde wydarzenie – od najmniejszego po takie z udziałem tysiąca osób. Ciągle wymyślamy siebie na nowo i inwestujemy w to, aby nasze zaplecze, pokoje i sale konferencyjne, a także usługi gastronomiczne były nowoczesne i szły z duchem czasu – mówi Mincho Pachikov, zastępca dyrektora hotelu Novotel Warszawa Centrum.

Jak podkreśla, Novotel Warszawa Centrum jest największym hotelem pod względem liczby pokoi w Warszawie (prawie 750) i największym sieciowym hotelem w Polsce. Dysponuje też przeszło 1,2 tys. mkw. powierzchni przeznaczonej na organizację wydarzeń i konferencji. Ze względu na to oraz lokalizację jest jednym z najchętniej wybieranych przez branżę obiektów.

– Dążymy do tego, żeby nie pozostawać w tyle za trendami, i dlatego odnawiamy swoją ofertę eventów i wydarzeń kilka razy w roku. Przy organizacji wydarzenia skupiamy się nie tylko na układzie pomieszczeń, lecz także na narzędziach cyfrowych i – co nie mniej ważne – na organizacji czasu. Nasi goście w coraz większym stopniu zwracają uwagę na aspekt doświadczenia, przeżycia czegoś wyjątkowego, czego nie doświadczyli w innym hotelu albo na innej konferencji – mówi Mincho Pachikov.

Stefan Potocki, odpowiedzialny za rynek warszawski i łódzki w AccorHotels, podkreśla, że Warszawa jest zarówno największym, jak i najbardziej wymagającym rynkiem – zarówno jeśli chodzi o turystykę, jak i branżę konferencyjną.

– Warszawski rynek jest również niezwykle dynamiczny. Od 2–3 lat obserwujemy ogromną liczbę inwestycji. W niektórych kategoriach otwiera się wiele nowych obiektów, takich jak hotele czterogwiazdkowe. W niespełna 24 miesiące ich liczba podwoiła się. Istnieją też rynki niszowe, takie jak hotele lifestyle’owe, w którym rozważamy realizację własnego projektu. Za dwa lata planujemy otworzyć kolejny obiekt ibis Styles Ursus, jak również podwójny hotel Mercure-ibis na Żoliborzu – podkreśla Stefan Potocki.

Jak wynika ze statystyk Convention Bureau POT, każdego roku w Warszawie odbywa się minimum kilkanaście tysięcy wydarzeń biznesowych (kongresy, konferencje, targi, wydarzenia motywacyjne, eventy), dzięki czemu miasto jest niekwestionowanym liderem branży spotkań w Polsce. Potwierdzają to coroczne rankingi International Congress and Convention Association (ICCA), w których Warszawa od lat zajmuje pierwsze miejsce. Z punktu widzenia branży spotkań stolica dysponuje najlepszą bazą hotelową do celów konferencyjnych – ponad 26 tys. miejsc noclegowych w skategoryzowanych hotelach, w tym ponad 13 tys. miejsc w hotelach 4- i 5-gwiazdkowych.

– W Warszawie jako AccorHotels wraz z hotelami franczyzowymi jesteśmy reprezentowani przez szesnaście hoteli. Działają one w ramach siedmiu marek. Dysponujemy różnymi kategoriami – od segmentu ekonomicznego po luksusowy. Wśród hoteli ekonomicznych mamy trzy marki: ibis, ibis budget i ibis Styles. Dalej mamy segment hoteli średniej kategorii – Mercure i Novotel, a naszą ofertę uzupełnia Sofitel. Raffles Hotels&Resorts – legendarna marka należącą do AccorHotels jest także operatorem najbardziej prestiżowego hotelu w Polsce, Raffles Europejski Warsaw – mówi Stefan Potocki.

Jak podkreśla, dynamika rynku wymaga od podmiotów z branży hotelowej ciągłych inwestycji, aby utrzymać konkurencyjność. Równie ważne są inwestycje w kadry, ponieważ w branży usługowej pracownicy są jednym z kluczowych elementów budujących zadowolenie gości i klientów.

– Nasze inwestycje skupiają się nie tylko na wyposażeniu restauracji, lobby, pokoi czy łazienek, lecz także na narzędziach, innowacyjności i jednym z naszych największych bogactw, czyli ludziach. Przeznaczamy znaczące środki na szkolenia – podkreśla Stefan Potocki.

– Hotelarstwo to usługi, a usługi opierają się na ludziach. Oczywiście można mieć automatyczne recepcje, ale to na dłuższą metę nie zdaje egzaminu, bo potrzebny jest kontakt z drugą osobą. Dlatego mamy bardzo proste, a jednocześnie bardzo prawdziwe hasło, że zadowolony pracownik to zadowolony gość, który do nas wróci. Dużą wagę przywiązujemy do tego, czy nasi pracownicy są zadowoleni. Prowadzimy badania zaangażowania i mierzymy poziom satysfakcji z pracy. Mamy przekonanie, że dzięki temu nasi goście poczują się dobrze i będą chcieli do nas wracać – dodaje Sylwia Pawełczyk-Maśluk, dyrektor ds. zarządzania zasobami ludzkimi Grupy Hotelowej Orbis.

Kategorie
Wiadomości
Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

*

*

Podobne wpisy